Technologia w służbie zdrowiu, czyli jak zadowolić pacjenta i osiągnąć sukces w medycznym biznesie.

75% Polaków oczekuje, aby opieka medyczna była realizowana z wykorzystaniem technologii, często tej najnowszej.

(2018, Razem Dla Zdrowia)

Mowa tu nie tylko o podstawowych kwestiach takich jak: aplikacja mobilna do kontaktu z placówką medyczną, telemedycyna czy zakupy w aptekach online, lecz o pełnej integracji wymiany danych i korzystania z takich urządzeń jak inteligentne EKG, smartwatche, wirtualne laboratoria czy skanery ciała.

Kluczem do sukcesu zarówno dla producentów, właścicieli gabinetów, właścicieli całych sieci medycznych, dystrybutorów leków czy firm farmaceutycznych jest umiejętne zintegrowanie danych i zaoferowanie pacjentowi (klientowi) unikalnego i kompleksowego doświadczenia, pokrywającego maksymalnie wiele aspektów procesu leczenia

Dobre regulacje prawne?

Co ciekawe z pomocą przychodzą nam nawet regulacje prawne. Nie tylko nie utrudniają, ale także wspierają takie inicjatywy. Projekty takie jak: eZdrowie (realizowane ogólnopolsko i w samorządach), narzucanie obowiązku Elektronicznej Dokumentacji Medycznej w standardzie HL7, ustawa o opiece farmaceutycznej, to tylko kilka przykładów ukazujący kierunek rozwoju opieki medycznej w stronę jak najlepiej działającej cyfryzacji.

Jakie kroki podjąć?

Jako osoba odpowiedzialna za którykolwiek z obszarów opieki medycznej, muszę zadać sobie pytanie:

– Co mogę zrobić na rzecz pacjenta, aby spełnić jego oczekiwania i tym samym związać go ze sobą jako mojego klienta?

1. Zbudowanie sieci „logistycznej” i technologicznej zapewniającej wzajemną współpracę wszystkich podmiotów działających w służbie zdrowia. Lekarz może kierować do odpowiedniej apteki tylko wtedy kiedy wie, gdzie może pacjentowi zarezerwować leki w modelu click & collect (zamów online i odbierz w aptece). Cały proces musi odbywać się w sposób korzystny dla pacjenta, dlatego apteka powinna znajdować się w dogodnej lokalizacji, a cena leków musi być konkurencyjna.
Farmaceuta może natomiast dobrać odpowiednie zamienniki, jeśli tylko ma możliwość zajrzenia w udostępnioną mu Kartę Pacjenta z Elektroniczną Dokumentacją Medyczną. Hurtownia może wiedzieć co zamawiać, jeśli ma dane o narastającej liczbie rozpoznań ICD 10 danego typu. Szpitale dysponując danymi od specjalistów mogą przewidywać oblężenie łóżek i odpowiednio zarządzać m.in. personelem.

2. Narzędzia komunikacji wielostronnej – dla pacjenta, dla lekarza, dla farmaceuty, dla hurtowni i dystrybutora leków, dla producentów sprzętów medycznych. Informacja to podstawa, a jej wymiana między zainteresowanymi stronami ma wymierną cenę.

3. Współpraca z producentami aplikacji dla gabinetów, aptek, jak również urządzeń z obszaru „Internetu Rzeczy”, gdyż dane tam zbierane nie zostaną nam udostępnione w żadnym innym miejscu.

4. Rozwiązania klasy Business Intelligence (Hurtownie Danych). Obecnie nie żyjemy już w epoce informacji, bo tych jest nadmiernie dużo. Dzisiaj mamy do czynienia z epoką decyzji, które mają być podejmowane na podstawie dostępnych informacji i danych.

5. Internetowe konto pacjenta, klienta oraz samoobsługa – to standard w bankowości, usługach, zakupach, który powinien być też standardem w farmacji i medycynie. Kto nie da swoim klientom takiej formy komunikacji ten ryzykuje powtórką z historii Kodaka, który uważał, że aparaty cyfrowe nie podbiją rynku.

6. Rejestracja online do placówek to korzyść nie tylko dla pacjenta, który nie musi tracić czasu na wykonywanie telefonów. Pacjenci i klienci są już przyzwyczajeni do korzystania z systemów rejestracji online. Hotele, biura podróży, wyjścia do kina, fryzjerzy, kosmetyczki, rejestracja na wydarzenia, koncerty, kluby fitness i wiele innych od dawna korzystają z tego typu systemów. Dodatkowo, co najważniejsze, to nawet 70% oszczędności czasu pracowników! W tym tzw. no-show management i kontrola anty-fraud.

7. Aplikacje mobilne – telefon jest z nami praktycznie non stop, przebywamy z nim ponad 90% czasu w ciągu dnia. To telefon jest naszym głównym kontaktem ze światem.

Mentalność pacjentów sprzyja wprowadzaniu zmian.

Jako Polacy jesteśmy w dość sporym stopniu ekshibicjonistami. Coraz większą popularność zyskują rozwiązania telemetryczne, które umieszczamy m.in. w samochodach. Udostępniamy dane o stylu naszej jazdy, lokalizacji czy zachowaniach na drodze naszemu ubezpieczycielowi, a w zamian zyskujemy np. 50 zł zniżki na polisie OC.

Niemal ¾ z nas jest w stanie dzielić się informacjami o sobie z podmiotami rynku medycznego, jeśli faktycznie dostaniemy ciekawą ofertę w zamian (2018, Razem Dla Zdrowia).

Bez problemu można wyobrazić sobie świat, w którym wymieniamy z ubezpieczycielem informację o tym ile mamy lat i ile razy w roku byliśmy u alergologa w zamian za zniżkę na pakiet medyczny. My zaoszczędzimy dzięki temu konkretną sumę pieniędzy, a jako cenniejszy klient w razie potrzeby wizytę u specjalisty otrzymamy np. w ciągu dwóch dni, a nie dwóch tygodni.

Podsumowanie

Wymiana informacji między szpitalami i placówkami medycznymi ma już miejsce. Należy więc zadać sobie pytanie: kto i kiedy jako pierwszy w pełni zautomatyzuje działania służby zdrowia? Pacjent oczekuje kompleksowej obsługi w całym procesie leczenia. Kto pierwszy zrobi to dobrze ten wypije szampana. Obecnie wymiana danych między sektorem publicznym, a prywatnym wciąż odbywa się w stopniu niewystarczającym przez co sektor prywatny zostaje nieco w tyle. Jednak niektórzy nad tym pracują i tylko czekać, aż zawojują rynek.

Masz podobne plany? Pracujesz na pograniczu zdrowia i technologii? Skontaktuj się z nami.

Autor:
Michał Trzeszczkowski

Share:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Copyright © 2020. ecom sp. z o.o. All rights reserved.